Śląsk górny, śląsk dolny

Posted on 10 maja 2008

Jestem w najpiękniejszym mieście w Polsce, czyli we Wrocławiu – musiałem się ruszyć ze względu na ostatnie szlify do nowej powieści pt. „Święty Wrocław”, więc włóczę się pomalutku, za to bez celu i czasem nawet zalegnę. Jest miło. I jakoś tak w rejonach rynku dopadł mnie bezprzewodowy internet a z nim informacja, że dostałem nominację do nagrody Śląkfa, jako twórca roku. Dziękuję.

Skoro już przy „Świętym Wrocławiu”, to powieść powinna ukazać się w zimie, nakładem Wydawnictwa Literackiego. Nie przypuszczałem zresztą, że zajmie mi aż tyle czasu – choć objętościowo jest dużo krótsza niż „Tracę ciepło”. Pisałem to w zrywach, rozdział, dwa rozdziały, a całość miała być przecież tylko opowiadaniem na kilkadziesiąt stron. Skończyłem w październiku, dałem tekstowi odpocząć. A zaraz wskakuję w buty i idę w to cudowne miasto, szukać tajemnic ludzi, których przywołałem do życia.