Gazeta Wyborcza o kotach

Posted on 3 czerwca 2008

Ona jest śliczną brunetką o niezbyt dużym rozumku, on to niewysoki dżentelmen – czasem trochę narwany, ale jednak bardzo mądry. Obydwoje są kotami. Chociaż…

Łukasz Orbitowski – przebywający właśnie na stypendium w krakowskiej Willi Decjusza autor horrorów oraz innych utworów pełnych scen wymiotowania białymi robakami zwariował. Ze szczęścia, że urodził mu się synek. I bardzo dobrze. Nie znajduję lepszego argumentu chwalącego prokreację nad ten, że gdyby się tak nie zdarzyło, nie powstałaby jedna z najlepszych polskich książek, jakie miałam w ostatnim czasie okazję przeczytać. Może to niektórych zaskoczy, ale „Prezes i Kreska” jest książką dla dzieci. Przynajmniej teoretycznie.

Tytułowi bohaterowie tego dzieła to para kotów, które żyją razem w jednym mieszkaniu i mają tam swoje przygody. Na książkę składa się kilkadziesiąt krótkich opowiastek, a na opowiastki składają się głównie dialogi. Bo Prezes i Kreska mają wiele ważnych spraw do omówienie – obyczajowych i egzystencjalnych. Krótko mówiąc – życiowych.

więcej pod tym adresem,