„Tancerz” drugi raz na polter.pl

Posted on 28 grudnia 2008

Każdy Polak (mam przynajmniej taką nadzieję) zna Adama Mickiewicza, nie każdy jednak wie o jego powiązaniach z „nawiedzonym” mistykiem Andrzejem Towiańskim, który spowodował niemałe zamieszanie w życiu naszego wieszcza. To są fakty, jakie znajdziemy w każdym podręczniku. Orbitowski i Urbaniuk zdecydowali się nieco ubarwić życiorys autora Dziadów, nadając mu raczej złowrogi charakter. Co by było, gdyby Mickiewiczowi udało się zawrzeć w swoich dziełach moc pozwalającą na zdobycie ponadludzkich zdolności? Gdyby istniała piąta część arcydzieła polskiego romantyzmu? Część, która po rozszyfrowaniu mogłaby zmienić swego czytelnika w istotę zdolną władać innymi ludźmi? W anioła…?

Te pytania pojawią się w trakcie śledztwa prowadzonego przez komisarza Enka i księdza Gila. Obaj bohaterowie ponownie spotkają się w sprawie bardzo makabrycznych morderstw, które wstrząsają Krakowem. Jedyny trop to znalezione przy każdym ciele dziwaczne zapiski: fragmenty wiersza i rozrysowany na kroki taniec. Śledztwo prowadzi od Krakowa, przez Paryż, aż po Stambuł: miejsce śmierci Mickiewicza. Niespodziewanym sojusznikiem „psa” i „klechy” staje się nawiedzony Ślązak, „boży szaleniec” Rajmund Cnota, obdarzony mocą wieszczenia założyciel Towarzystwa Wiedzy Ezoterycznej Jezus Maria. Bohaterom przyda się ten niecodzienny pomocnik, gdyż i wróg w tym przypadku jest potężny – na tyle, by kilkakrotnie zagrozić życiu naszej bohaterskiej dwójki.

Całość tutaj