wywiad w „wysokich obcasach”

Posted on 4 stycznia 2014

z15180567Q,Lukasz-Orbitowski----ur--1977--ukonczyl-filozofie-

Naszymi autorytetami są dzisiaj gwiazdy pop wyglądające jak dziwki, narkomani z forsą, wykształceni debile. Dziękuję bardzo. Z Łukaszem Orbitowskim rozmawia Anna Brzezińska

Marzenia bohaterów twojej najnowszej powieści „Szczęśliwa ziemia” są proste, a stawiasz przed nimi przeszkody, których pokonanie jest ponad ich siły. Dlaczego? 

Bo jestem sukinsynem (śmiech).

Prostota marzeń nie ujmuje im wielkości. Jeden chce miłości, drugi pieniędzy, to są przecież najpoważniejsze sprawy na świecie. Gwarantuję ci, że większość ludzi nigdy nie zazna ani jednego, ani drugiego. Moi bohaterowie nie są niedojdami. Zrobili dużo, żeby zrealizować swoje marzenia, ale nie przyszło im do głowy, że mogą ich one zaślepić, że będą musieli walczyć o nie w czasie, który przeznaczyli na coś innego. Kłody, które rzucam im pod nogi, są do pokonania, jeśli ludzie zachowują się uczciwie i honorowo.

(…)

całość tutaj oraz w wydaniu papierowym dostępnym z sobotnią Gazetą Wyborczą. Od siebie dodam, że z tym filozofem to jednak przesada.