﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="0.92">
<channel>
	<title>łukasz orbitowski.pl</title>
	<link>http://orbitowski.pl</link>
	<description>Pisarz, publicysta. Luke Skywalker polskiej fantastyki. Rozdarty między siłownią i knajpą miłośnik kina i gier konsolowych.</description>
	<lastBuildDate>Sun, 19 Feb 2012 08:47:41 +0000</lastBuildDate>
	<docs>http://backend.userland.com/rss092</docs>
	<language>en</language>
	<!-- generator="WordPress/3.2.1" -->

	<item>
		<title>tydzień z głowy (178)</title>
		<description><![CDATA[Czyż pisarz nie jest dwunożnym aparatem fotograficznym? Czyż nie winien uchwycić chwili? A jeśli tego nie jest winien, to czego jest? Oto siedzę sobie w knajpie, w międzynarodowym porcie lotniczym imienia Fryderyka Chopina. Obok mnie na stole leży karton papierosów marlboro light, czarna kawa bez mleka i cukru, telefon komórkowy, kufel, w którym znajduje się [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/02/tydzien-z-glowy-178/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tydzien-z-glowy-178</link>
			</item>
	<item>
		<title>tydzień z głowy (177)</title>
		<description><![CDATA[Mój syn się zmienia. Widujemy się z przerwami, które trwają miesiąc lub dłużej, co ma tę zaletę, że zmiany widać wyraźniej. Zawsze dawały się dostrzec, ale kontrast pomiędzy grudniem a styczniem jest porażający, jeśli oczywiście uznamy, że jakakolwiek zmiana może być porażająca. Julek porzucił wylinkę berbecia i jest chłopakiem pełną, uśmiechniętą gębą. Jego świat został [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/02/tydzien-z-glowy-177/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tydzien-z-glowy-177</link>
			</item>
	<item>
		<title>metal na dziś (49): brian posehn</title>
		<description><![CDATA[wróciłem do Danii, nie mam siły pisać. nie ma czego pisać. Po prostu zobaczcie. wideo, jak zawsze, podesłał Bartosz Cieślak.]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/02/metal-na-dzis-49-brian-posehn/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=metal-na-dzis-49-brian-posehn</link>
			</item>
	<item>
		<title>widma. Okładka</title>
		<description><![CDATA[ostateczny efekt może różnić się w szczególe.]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/02/widma-okladka/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=widma-okladka</link>
			</item>
	<item>
		<title>tydzień z głowy (176)</title>
		<description><![CDATA[To zabawne, w jaki sposób nasiąkamy schematami. W moim wypadku jest to schemat myślenia emigranckiego, co daje dodatkowy powód do śmiechu – przecież żadnym emigrantem nie jestem, po prostu mieszkam w Kopenhadze. Na lotnisku w Malmo byliśmy parędziesiąt minut po szóstej, wypiłem kawę, a o dziewiątej miałem za sobą bramkę na Okęciu i poleciałem na [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/02/tydzien-z-glowy-176/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tydzien-z-glowy-176</link>
			</item>
	<item>
		<title>Kroki</title>
		<description><![CDATA[W prostocie siła, że tak powiem. Oto i banał na mroźny dzień. Gra „SCP – 087” wykraja wszelką akcydentalność, czyści niepotrzebny nalot, tworząc prostą sytuację, destylując czysty strach. Schody wiodące w dół. Nic więcej, bo i niczego więcej nie trzeba. Zstępuję ze stopnia na stopień, rozlewam przed sobą plamę światła i jestem jasną, strachliwą kulką [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/02/kroki/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=kroki</link>
			</item>
	<item>
		<title>tydzień z głowy (175)</title>
		<description><![CDATA[Duńczycy są momentami zdrowo postrzeleni. Czwarta po południu, oglądam brytyjskiego „Sherlocka”, robię notatki na potrzeby tekstu do GW, a tu dzwonek do drzwi. Nigdy wcześniej nie słyszałem dzwonka tutaj, więc drepczę zdziwiony, a tam rosłe babsko ostrzyżone na krótko, w workowatych ciuchach. I mówi mi, że jest sąsiadką z piętra niżej, uśmiech nie chodzi jej [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/01/tydzien-z-glowy-175/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tydzien-z-glowy-175</link>
			</item>
	<item>
		<title>o &#8220;battlefield 3&#8243; na jawnych snach</title>
		<description><![CDATA[Leci w niebo ptaszek złoty Laur pokoju w dziobie niesie Czy doniesie? Nie doniesie Bo zastrzelił go pan w dresie. Autor nieznany (i poszukiwany) Wedle powszechnej opinii Dania nie jest potęgą militarną. Nie zawsze tak było. Mało tego, w przeszłości walczyliśmy ramię w ramię z naszymi północnymi sąsiadami. Wielki pamiętnikarz Jan Chryzostom Pasek wybrał się [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/01/o-battlefield-3-na-jawnych-snach/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=o-battlefield-3-na-jawnych-snach</link>
			</item>
	<item>
		<title>tydzień z głowy (174)</title>
		<description><![CDATA[Ciekawe, jak wygląda moje życie z perspektywy kota. Czy też życie w ogóle. Myślę oczywiście o Prezesie i Kresce. Koty, to pewne, widzą inaczej niż ludzie, koncentrując się nie na kształtach i kolorach, lecz na wydarzeniach, na ruchu. Ruchu te moje zwierzaki miały co niemiara i poczułem nawet coś w rodzaju winy względem tej wykastrowanej [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/01/tydzien-z-glowy-174/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=tydzien-z-glowy-174</link>
			</item>
	<item>
		<title>The sunset limited</title>
		<description><![CDATA[Spotkanie starych mistrzów: Tommy Lee Jones i Samuel L. Jackson grają do słów Cormacka McCarthy, a wychodzi z tego minimalistyczny koncert na Boga i ciemność. Samobójca, niedoszły skoczek pod tytułowy pociąg, samotny i zgorzkniały profesor rozmawia z byłym więźniem, który go uratował. Gadają, oczywiście, o życiu. Ale jak. Profesor reprezentuje najczarniejszy z nihilizmów, więzień przemawia [...]]]></description>
		<link>http://orbitowski.pl/2012/01/the-sunset-limited/?utm_source=rss&#038;utm_medium=rss&#038;utm_campaign=the-sunset-limited</link>
			</item>
</channel>
</rss>
