Horror show
W życie Giełdziarza, krakowskiego pirata, za sprawą przypadkowo znalezionej układanki, wkraczają siły nadprzyrodzone… i rudy kot. Gatunek: horror realistyczny.

Wydawnictwo: Korporacja Ha!art
Data wydania: 2006
Oprawa: miękka
Liczba stron: 212
cena: 19,00 zł




zabers on 05 kwi 2008 at 9:26 pm #
Dla mnie najlepsza z pozycji tego autora. „Wigilijne psy” przez niektórych uważane za lepsze, dla mnie były zaledwie przymiarką, wprawką do „Horror show”. Historia zawiera wszystkie obowiązkowe elementy klasycznego horroru. Jest zbudowana wg. schematu – „przedmiot okazyjnie nabyty okazuje się poczatkiem koszmaru dla nic niepodejrzewającego bohatera”. Znaleźć w niej można i potwora, „nieczystego” powstałego z martwego ciała, i kota – atrybut siły nieczystej, i niespokojnego ducha, i miejsce kultu. Jest też klasyczny bohater poszukujący własnej tożsamości, który w koncu doświadcza metamorfozy, przeżywa katharsis, przekształca się w rzecznika dobra, by w finale osiągnąć wewnętrzną harmonię. A wszystko klimacie współczesnego blokowiska i nie tylko. Dobry przykład na to, że umiejętnie dobrane, skomponowane i twórczo przekształcone przez autora „obowiązkowe” elementy mogą złożyć się na zupełnie nową jakościowo wizję.
Sztuką jest napisac coś klasycznego i nie zanudzić czytelnika. Polecam:)
Stary_Zgred on 24 lis 2009 at 9:33 pm #
To pierwsza książka Pana Orbitowskiego, po którą sięgnęłam. Skusiła mnie okładka. Bywa, że opakowanie pełni funkcje reklamową.
Nie żałuję czasu poświęconego na lekturę. Podziwiam lekkość pióra i umiejętność łączenia znanych już motywów w smakowite danie literackie. Tak jak mój przedmówca, zabers, z czystym sumieniem mogę książkę polecić.