Tracę ciepło
Kryminalna intryga w oparach grozy i magii! Kuba i Konrad – kumple z podstawówki przy Wąskiej, na krakowskim Kazimierzu – próbują rozwiązać zagadkę śmierci szkolnego woźnego. Dookoła mnożą się jednak dziwne, mrożące krew w żyłach zdarzenia. Duchy umarłych przechadzają się wśród żywych…

Wydawnictwo: Wydawnictwo Literackie
Data wydania: 2007
Oprawa: miękka
Liczba stron: 492
cena: 39,99 zł




Daniel on 05 kwi 2008 at 8:26 pm #
Właśnie jestem w trakcie czytania tejże powieści i już po paru stronach , wsiąkłem bez reszty .Przepiękny styl, sylwetki bohaterów powalają swym realizmem a sam koncept zestawienia sił nadprzyrodzonych na tle podstawówki i końcówki komuny jest git .Orbi jest dla mnie literackim magiem .
zabers on 05 kwi 2008 at 9:44 pm #
Magia dzieciństwa, symultanicznie rozgrywające się opowieści połączone w Wielki Finale, sekciarze, diaboliczny anioł, zapowiedź końca swiata i styl typowy dla Orbitowskiego – dla miłosników jego twórczości ( i nie tylko) niewątpliwie książka „do połknięcia” – mimo imponującej objętości (co, niektórych zniechęca)czyta się nadzwyczaj łatwo, nie powoduje wrażenia „zmęczenia materiału” i nie nuży.
konrad on 30 lip 2008 at 9:06 pm #
Jak dotąd horrory, fantastyka kojarzyly mi się z tanim jarmarkiem, ale tracę cieplo we mnie trafilo.
Sebastian on 01 paź 2008 at 10:08 pm #
Dorwałem „Tracę ciepło” przed podróżą, wak jakoś spadło z półki w księgarni prosto w moje ręce. No i koniec, wsiąknąłem, nie wiedzieć jak dotarłem do celu a następne dwa dni, zarywając noce, pożerałem, wracając do fragmentów, zamęczając nimi znajomych itp.


Fantastyczne przeżycie, trochę też dlatego, że urodziłem się w 77
Po kilkunastu stronach coś mnie tknęło.. zaraz, zaraz, jakby znajome wspomnienia – wtedy dopiero przeczytałem krótką notkę o Tobie – ziooom rocznikowy! Ta książka od paru tygodni jest w ścisłej czołówce moich ulubionych – już kombinuję jakby tu zdobyć Twoje pozostałe, trochę słabo jak się jest daleko
Genialne postacie bohaterów, ich spostrzeżenia i uwagi – przy niektórych zatrzymywałem się na dłużej – żeby przemyśleć, albo przestać się śmiać
Pozdrawiam!
Filip on 26 paź 2008 at 10:46 pm #
Mógłbym przytoczyć podobne odczucia po przeczytaniu „Tracę ciepło” jak poprzednicy, ale dodam tylko, że książka rozłożła mnie na łopatki:) Pozdrawiam
iza on 16 gru 2009 at 10:06 pm #
w pełni zgadzam się z moimi poprzednikami, dodam tylko, że ta pozycja odmieniła moje poglądy na temat tego gatunku.
Lady A. on 04 lip 2010 at 2:31 pm #
Świetna książka-aż chce się sięgnąć po pozostałe…
Książka przypadkiem wpadła mi w ręce w bibliotece. Później nie mogłam się od niej oderwać… Świetna robota, gorąco pozdrawiam.
draken on 10 lis 2010 at 8:53 pm #
Dzisiaj skończyłem, o mało co przegapiając przez to umówioną wizytę w serwisie oponiarskim (zima idzie!). No cóż, jestem rocznik 76 i pierwsza część jest – pomijając traumy szkolne (miałem inne) – jakby żywcem wyjęta z mojego świata. Później się rysy charakterologiczne Kubusia i moje rozchodzą, nie przeszkodziło to jednak czerpać nadal przyjemności z lektury. Szacunek.
Za kilka dni dostanę „Święty Wrocław” i już czuję, że choć zamówiony nieco na ślepo, będzie też czytelniczym strzałem w dziesiątkę.
Dzięki za te kilka dni czystej czytelniczej radochy. O to chodzi!