tydzień z głowy (233)
Jak zniszczyć sobie życie?
Podążaj za swoimi marzeniami, ale pamiętaj, że marzenia nie są najważniejsze. Najważniejsza jest wolność.
Myśl samodzielnie i pod żadnym pozorem nie włączaj się w którąkolwiek z narracji dominujących w przestrzeni publicznej czy nawet w ogródku piwnym. Prowokuj dyskusje na trudne tematy. Opowiadaj świńskie żarty.
Mów zawsze to, co myślisz, wprost i bez ogródek, gdyż świat kocha szczerość. Uczyń z prawdy najwyższą z cnót, a zarazem sito zdolne oddzielić porządnych ludzi od parszywców, przyszłych przyjaciół od hołoty skazanej na wieczność w otchłani. Nie podlizuj się nikomu. Twoja praca sama w sobie jest wartością.
Bądź duszą towarzystwa. Uznaj, że zabawnym ludziom wolno więcej. Zwłaszcza jeśli zabawny człowiek jest artystą.
Uważaj rodziców za swoich wrogów. Choć chcą dla ciebie dobrze, nic nie wiedzą o życiu. Świat bardzo się zmienił od czasu ich młodości i teraz toczy się innym nurtem, po odmiennych kamieniach.
Kieruj się honorem bez względu na okoliczności, dzięki czemu zyskasz szacunek otoczenia i pocieszenie dla własnego struchlałego serca. Odpowiadaj atakiem na atak, nie znoś zniewag i mężnie broń przyjaciół. Jeśli opuszczasz kobietę, pamiętaj, żeby zostawić jej wszystko.
Uznaj, że służba zdrowia jest niewydolna, a system emerytalny runie, nim zdążysz się zestarzeć. Zdrowie jest kwestią woli, wola to najlepsza z witamin, więc długo nie będziesz chorował. Zadbaj o przyszłość, gromadząc oszczędności. Odmawiaj sobie wszystkiego. Oszczędności powierzaj bankom.
Cierpliwie słuchaj innych. Spraw, żeby ci ufali już przy pierwszym spotkaniu i otwierali swoje serca. Bądź przenikliwy, mądry i cierpliwy; tą przenikliwością, mądrością i cierpliwością nieś pomoc każdemu, nawet świeżo poznanemu człowiekowi.
Przyjmuj współlokatorów tylko dlatego, że nie mają dachu nad głową, i zapomnij o wynagrodzeniu. Pożyczaj pieniądze kolegom i bierz na nich kredyty. Oceniaj ludzi podług tego kim są, a nie ile mają i co mogą załatwić.
Uciekaj do przodu.
Skończ studia, po których nie ma pracy. Przyszłości wyglądaj wśród ginących zawodów.
Wydawaj więcej, niż zarabiasz, i uwierz w przeznaczenie.
Pamiętaj, że jesteś tylko spełniającym się zadaniem świata, narzędziem żłobiącym glebę, niewyczerpaną siłą kształtującą rzeczywistość. Nie możesz wziąć na siebie za dużo – masz mocne nogi, odważne serce i wytrzymały grzbiet. Nie unikaj wyzwań, przeciwnie, zwracaj się ku nim radośnie i z ochotą, a każde kolejne przyjmuj jak dawno niewidzianego przyjaciela. Jak pisał Nietzsche, odpoczynek przed wojną powinien być jak najkrótszy.
Życie mamy tylko jedno, na domiar złego jest krótkie, lecz wystarczająco długie, gdy odpowiednio z niego korzystamy. Spełniaj się na różnych polach aktywności, jedz chleb z niejednego pieca i kieruj się ku nieodkrytym lądom. Przecież otaczają nas białe plamy. W chwili wypoczynku mieszaj alkohole.
Musisz uwierzyć, że te złe, potworne głosy, szepczące w bezsenne noce, te wężowe języki sączące jad do duszy przez ucho, te widma owijające rozgrzaną głowę – mówią nieprawdę. Także ludzie, którzy cię opuścili, pomylili się co do ciebie.
Więc wolę zniszczyć sobie życie.
Gdzieś ostatnio słyszałem taki cytat ” Jak sobie z tym radzisz? jak wytrzymujesz?”
„Powtarzam sobie, że to co robię jest słuszne tak długo, by w to uwierzyć”.
Chyba tak to leciało… i coś w tym jest.
Odpowiedz
Proste, logiczne i cholernie trudne do zastosowania.
Odpowiedz
i po co ta szarpanina?
Odpowiedz
Inaczej nie umiem
Odpowiedz
Codziennie kieruję się podobnym schematem i prę do przodu nie zważając za przeciwności. Ważne żeby cel w perspektywie życia był coraz większy, bliższy, bardziej namacalny
Odpowiedz