Tydzień z głowy (342)

Posted on 12 kwietnia 2015

Panie Łukaszu, czego mogę się od Pana nauczyć?

Protagoras v. Abdera / Gem.v.J.de Ribera - Protagoras of Abdera /Painting by Ribera -

Kochany Panie, mnóstwa, mnóstwa rzeczy.

Bardzo chętnie nauczę Pana, jak zwiedzić trzy duże miasta (Edynburg, Sopot i Warszawę), pieszo, mając jedną nogę nieczynną, ale za to spuchniętą do rozmiarów arbuza. Za dodatkową opłatą przedstawię sposób na skopanie powalonego przeciwnika.

Dzięki mnie będzie Pan wiedział, jak się nie wywrócić, choćby wytoczył się Pan z knajpy o czwartej rano i podążył w ciemną, pełną gruzu alejkę. Możesz Pan mieć długi, wszy i sześcioro dzieci, może i potkniesz się Pan o włosy wystające z nosa, ale się Pan nie wywrócisz.

W kilku prostych, łatwych do przyswojenia, choć niezbyt przyjemnych lekcjach wyłuszczę Panu, jak zaczynać życie od nowa. Dzięki moim instrukcjom każdego popołudnia zdoła Pan rozpocząć zupełnie nowe, pełne fascynujących perspektyw życie. Pozostawi Pan za sobą zrozpaczonych przyjaciół, oszalałych z rozpaczy rodziców i garbuskę z brzuchem w dziewiątym miesiącu. Dzięki mojemu słowu nawet Pan nie obejrzy się za siebie.

Dzięki mnie wyrosną Panu wąsy, choć Pan nie zarastasz.

Za moją sprawą zacznie Pan srać złotem. Jako człowiek uczciwy, muszę dopowiedzieć, iż będzie to złoto głupców.

Za odpowiednią opłatą pozna Pan tajniki zmiany rozmiaru. Będziesz Pan, normalnie, jak ten cały Berbelek z „Innych pieśni”. Przy niektórych ludziach stanie się Pan wielki i bardzo podziwiany, czyli boski, przy innych malutki, godny współczucia, słowem ludzki. Będziesz Pan Bogiem i Człowiekiem, jak wiadomo kto. Za moją sprawą zrozumie Pan, kiedy jaką formę należy przybrać.

Nauczę Pana wierzyć, że spadanie to fruwanie, jebanie to pracowanie, zmęczenie to kochanie, dojeżdżanie to ojcowanie, a chlanie to zabawianie. Siadaj Pan i słuchaj. Lecz najpierw becalen.

Powiem Panu w zaufaniu, że w tym tygodniu miało być o czymś innym. Chciałem tu umieścić szyld „co cieszy”. Znalazłem dwa przykłady. Nie starczyło na cały wpis.